"Sweat" recenzja nowego filmu Magnusa von Horna!

"Sweat" recenzja nowego filmu Magnusa von Horna!

O filmie Sweat w reżyserii Magnusa von Horna było już głośno w 2020 roku, kiedy został zakwalifikowany do Konkursu Głównego festiwalu w Cannes. Światowe media bardzo pozytywnie wypowiadały się na temat produkcji mieszkającego w Polsce szwedzkiego reżysera. Zaplanowana na kwiecień oficjalna premiera w polskich kinach niestety z powodu lockdownu może zostać przesunięta. Nam udało się go zobaczyć na pokazie przedpremierowym w Kinie Pod Baranami.

Reklama

Sweat opowiada o kilku dniach z życia influencerki fitness Sylwi Zając (w tej roli świetna Magdalena Koleśnik). Spotkania z fanami, ciągłe przebywanie w social mediach oraz promocje sponsorów są elementami typowego dnia trenerki. Mimo wielkiej popularności celebrytka cierpi na samotność i brak bliskości.

Magnus von Horn który nakręcił również kilka lat temu [email protected]ść w sieci w filmie Sweat przeprowadza wiwisekcje życia influencerek. Z jednej strony mamy ciągłą pogoń za popularnością, gdzie miarą sukcesu jest wystąpienie w telewizji w programie śniadaniowym. Codziennym celem jest osiągnięcie jak największej ilość subskrybentów, bo z tym łączy się duża rozpoznawalność, a więc coraz ciekawsze finansowe oferty od sponsorów. I tutaj główna bohaterka odnajduje się fantastycznie. Reżyser niczego nowego nie odkrywa, jeśli chodzi o świat social mediów (wystarczy posiedzieć kilka minut na kontach znanych celebrytów, żeby zobaczyć z czym się to je) więc początek produkcji może trochę zniechęcić.

Z drugiej jednak strony im dalej w film, tym bardziej poznajemy cienie życia na świeczniku i próbę przyjrzenia się im bez narzucania jakiejkolwiek narracji. To przede wszystkim narzucający się fani, a w konsekwencji i stalkerzy, z którymi dojdzie ostatecznie do konfrontacji. To problemy w budowaniu relacji z ludźmi. Ciągła samotność i uczucie pustki. Nawet zwrócenie swojej uwagi ku rodzinie (kiedy pokazane jest zaangażowanie Sylwii w urodziny matki – wytworna sukienka, drogi prezent), nie przynosi oczekiwanej ulgi. Podczas świętowania widać napięcie w relacjach domowników. Świat nowoczesnych apartamentów nijak ma się do blokowiska, na którym wychowała się główna bohaterka. Magdalena Koleśnik, odtwórczyni roli Sylwii jest zdecydowanym odkryciem tego filmu i jej gra aktorska zasługuje na uznanie.

Reklama

Sukces w social mediach to też pytanie o granice prywatności. Nic się tak nie sprzedaje jak emocję. Z wszystkiego można zrobić „wydarzenie”. Główna bohaterka w chwilach słabości pokazuje swoje łzy i swoją niemoc. Tylko właśnie, czy robi  to bo rzeczywiście potrzebuje wsparcia czy jednak z wyrachowania, aby ilość fanów rosła. I z tym pytaniem pozostawia nas w finale filmu reżyser. Wnioski powinniśmy wyciągnąć sami. Sweat to bardzo ciekawa produkcja, którą zdecydowanie warto zobaczyć.

Opublikowane przez VODlife.pl

Vodlife.pl poleca również: